Wellnes & spa

Po bardzo wyczerpującym roku nauki na studiach, doszłam do wniosku, że nie tylko mogę pojechać na wakacje, ale wręcz na to zasłużyłam. Uczyłam się pilnie przez cały rok, zdołałam zaliczyć 2 lata studiów w ciągu zaledwie 10 miesięcy, często odmawiałam wizyt na imprezach towarzyskich, więc przyszedł najwyższy czas na wydłużony relaks. Postanowiłam pojechać do tak zachwalanego przez wszystkich ośrodka wellnes & spa „W zgodzie z naturą”. Ośrodek ten zapewniał swą wysoką renomę temu, że posiadał najnowocześniejszy sprzęt rehabilitacyjny, a w jego ofercie znajdowała się także krioterapia i hydroterapia. Szczególnie krioterapia mi się marzyła, bo ostatnimi czasy sporo się naczytałam o jej zbawiennym wpływie na organizm i braku efektów ubocznych. Nie byłam jednak wybredna i zadowoliłby mnie każdy oferowany sprzęt rehabilitacyjny, byle tylko spełniał swoje funkcje i dokonał prawdziwej odnowy biologicznej mojego organizmu. Problemem były oczywiście pieniądze. Ośrodki wellness & spa są niezwykle kosztowne, tak też było i tym razem. Nie uwierzycie jednak co się stało, tak jak i ja nie mogłam uwierzyć przez długi okres czasu.- wygrałam w totolotka! Nie była to niestety „szóstka”, ale trafienie pięciu cyfr również wystarczyło, abym mogła sobie zafundować wypoczynek, relaks i wszystkie zabiegi, o których tak długo myślałam. Nie zastanawiając się długo (bo wtedy pewnie doszłabym do wniosku, że te pieniądze powinnam przeznaczyć na jakiś inny, bardziej potrzebny cel), przekonałam moją przyjaciółkę, że ośrodek wellness & spa „W zgodzie z naturą” jest jej równie potrzebny jak mi, i pojechałyśmy się razem relaksować. Gdy dojechałyśmy na miejsce, od razu wiedziałyśmy, że nie będziemy żałować ani chwili spędzonej w tym miejscu. Ośrodek był przepiękny i niezwykle malowniczo położony. Jednym z pierwszych zabiegów, z którego skorzystałyśmy, była, tak jak wcześniej zaplanowałam, krioterapia. Rzeczywiście ma ona zbawienne działanie. Gdy wyszłam z komory zamrażającej, poczułam się od razu 10 lat młodsza i byłam w pełni przygotowana na dobrodziejstwa, które oferował mojemu organizmowi pozostały sprzęt rehabilitacyjny.