Termotransfer

Czy ktoś mógłby wytłumaczyć mi co to właściwie jest? Nie mam bowiem zielonego pojęcia o czym jest mowa!? Słyszę te dziwne słowa jakieś flex, flock, prasy termotransferowei jeszcze coś tam więcej i nic z tego nie rozumiem. Zrozumiałem tylko, że chodzi o jakąś maszynę, ale o jaką - nie mam pojęcia! Jak tak można? Jak mogą nam prowadzić szkolenie po angielsku? Skoro my nawet angielskiego nie znamy! To jest niewiarygodne! Normalnie nie do pomyślenia, żeby szkolili nas o czymś, co mamy w końcu obsługiwać i mówili do nas w nieznanym dla nas języku. Jeśli nie załatwią nam na to szkolenie jakiegoś tłumacza, to nie wiem, czy to a w ogóle jakikolwiek sens. Ogólnie, to nie wydaje mi się, żeby miało to sens. No ale cóż - okaże się pewnie za jakiś czas. Oczywiście okaże się to, co ja przewiduję, jeśli nadal będziemy bez tłumacza na szkoleniu, gdzie będą do nas mówić flex, flock - lotustransfer.pl, prasy termotransferowei coś tam jeszcze. Po prostu nie rozumiem tego, co oni tutaj mówią i z tego co zdążyłem zauważyć, to nie ja jeden tego nie rozumiem. Nie wie dlaczego wrzucili nas do tej samej grupy ludzi, którzy znają angielski. W końcu ja już mówiłem, że nie wiem o czym oni do mnie mówią. Nie mam zielonego pojęcia o co może im chodzić. Wiem tylko, że jest to coś związanego z maszyną, ale jaką maszyną - tego też nie wiem. Jednym słowem całe te flex, flock, prasy termotransferowe coś tam są z nieba wzięte dla mnie. Są tak niezrozumiałe, że ja już się w nich gubię. Nie wiem w ogóle z czym to połączyć, co do czego. Mogliby chociaż powiedzieć nam po polsku co to będzie za szkolenie to wtedy bym o wszystkim wiedział, a nie tak jak teraz - taka niepewność. Tak to właśnie już jest. Nie ma co wymyślać i próbować zmieniać świata.