Depilacja laserowa inwestycją w swoje ciało

Kilka tygodni temu, czekając w kolejce do gabinetu dentystycznego, w ręce wpadł mi artykuł opisujący jak wygląda depilacja laserem i czy jest skuteczna. Była to swego rodzaju relacja z kilku gabinetów kosmetycznych, do których uczęszczało kilka kobiet. Depilacja laserowa kojarzy się z czymś bardzo bolesnym, podczas gdy wcale tak nie jest. Większość pań, które przeszły zabieg twierdzi, że depilacja laserowa jest jak muśnięcie piórkiem w porównaniu do bólu, jaki sprawia używanie depilatora. Ciekawa jestem ile w tym prawdy. Chciałam nawet sama wybrać się w tym celu do kosmetyczki, ale na końcu była tabelka porównująca ceny w różnych salonach i wtedy zrozumiałam, że depilacja laserowa nie jest dla mnie. Zwyczajnie w świecie mnie na nią nie stać. Chyba jednak wolę używać maszynki albo zacisnąć zęby i pozbyć się owłosienia za pomocą wosku. Depilacja laserem kosztuje bowiem kilkaset złotych i trzeba ją powtórzyć około pięciu razy, by efekt był widoczny. To, co budziło moją niepewność było stwierdzenie, że depilacja laserem nic nie boli. Moja koleżanka opowiadała, że czuła taki dyskomfort, że zabieg trzeba było podzielić na dwie części, mimo, że dostała znieczulenie. Co by kto nie pisał, ja nie zamierzam poddać się temu zabiegowi. Przez chwilkę o nim pomyślałam, ale szybko mi przeszło. Depilacja tradycyjnymi sposobami chyba będzie zdecydowanie lepsza. Wszystko dlatego, że panicznie boję się bólu. Depilacja, o której opowiadał artykuł z pewnością sprawiała ból, choć jego bohaterki mówiły co innego. Ja chyba jednak uwierzę w historię, którą znam. Czasem zastanawiam się, ile musi przejść kobieta, by podobać się swojemu mężczyźnie. Wyrywanie brwi, woskowanie ciała by pozbyć się zbędnego owłosienia, fryzjer, kosmetyczka sztuczne paznokcie. To wszystko pozwala nam czuć się wyjątkowo. Dla poprawienia wyglądu nie straszna jest depilacja, ani operacje plastyczne powiększające piersi. Ciekawa jestem tylko, który mężczyzna byłby w stanie przejść przez wszystkie te etapy tylko po to, by podobać się nam, kobietom.