Czartery samolotów

Jak ważne są czartery samolotów czy też nawet pojedynczy czarter samolotu pokazała ostatnia wizyta w Brukseli naszych władz państwowych łącznie z premierem rządu oraz z prezydentem. Otóż potrzebny był samolot do wynajęcia ponieważ strona rządowa nie udostępniła wolnego samolotu głowie państwa ze względu na własne animozje i swoją małość. Konflikt na linii pałacu prezydenckiego a małego pałacu premiera trwa w Polsce permanentnie od momentu ogłoszenia wyników w poprzednich wyborach parlamentarnych. Społeczeństwo jest już do tego przyzwyczajone ale ostatnie wypadki zdziwiły praktycznie wszystkich łącznie z opinia publiczną w innych krajach europejskich. Nikt nie spodziewał się bowiem, że czartery samolotów będą główną i kluczową sprawą podczas organizowania podróży na szczyt Unii Europejskiej gdzie miały zapadać przecież bardzo ważne decyzje. Świadczy to z jednej strony o słabej kondycji polskiej demokracji ale także o nieumiejętności porozumienia się miedzy konkretnymi ludźmi na szczytach naszej władzy. Nie może bowiem czarter samolotu odgrywać tak istotnej roli zważywszy na to, iż Polska ma przecież o wiele większe i bardziej skomplikowane problemy do rozwiązania. W tym konflikcie o środek lokomocji premier ale również prezydent zatracili zdrowy rozsądek co z pewnością spowoduje rozczarowanie u ich wyborców. Jeśli bowiem jest rządowy samolot do wynajęcia i nie można z niego skorzystać to sytuacja staje się paradoksalna a nawet groteskowa czego oczywiście nie ominęły komentarze w zachodnich i nie tylko telewizjach. Taka usługa jak czartery samolotów jest oczywiście powszechnie używana ale przez zwykłych obywateli a nie szefów rządów czy też państw. Powinni oni korzystać z maszyn zakupionych przez budżet państwa gdyż do tego one właśnie służą i w ten sposób powinny być wykorzystywane. Natomiast czarter samolotu jest zupełnie odrębną kwestią nad którą na tym szczeblu nie powinny być przeprowadzane żadne tego typu dyskusje. Jeśli natomiast chodzi o samolot do wynajęcia to może z takiej opcji skorzystać przeciętny obywatel udający się gdzieś na wakacje do ciepłego kraju a nie prezydent udający się na spotkanie z innymi głowami państwowymi.