Ciągniki rolnicze z agregatami
Przyszedł czas na kolejną odsłonę naszych zmagań ze skomplikowaną tematyką postępującej elektryzacji w rolnictwie. W ostatnim tygodniu skupiliśmy się na pobieżnym omówieniu urządzeń, jakim są dość znane ciągniki rolnicze i agregaty prądotwórcze. W niniejszym artykule, pozostając w tej tematyce, postaramy się wyjaśnić na paru przykładach dość zagadkową kwestię, jaką są agregaty do traktorów. Niewielu bowiem ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że coś takiego może istnieć. Agregat w traktorze? Tylko po co? Warto więc zapytać ekspertów, by rozwiać wszystkie nasze wątpliwości. Zapytujemy zatem, czym są dokładnie agregaty do traktorów i do czego ciągniki rolnicze potrzebują te agregaty? Odpowiedź, jak się okazuje, jest niezwykle prosta! To nic innego, jak agregaty prądotwórcze nie posiadające własnego silnika. Jak można się domyślić, napęd do nich pobierany jest z wałka odbioru mocy ciągnika rolniczego - stąd nazwa owych generatorów. Agregaty tego typu cechują się oprócz wyśmienitej sprawności, dostępnej szerokiej gamy mocy, przede wszystkim konkurencyjną ceną. Nie ma co ukrywać, iż głównym podzespołem urządzeń, jakim są agregaty, jest silnik spalinowy, którego koszt jest znaczny. Tu, z uwagi na jego brak, ich cena jest dużo niższa. Niemniej jednak, agregaty tego rodzaju nie odbiegają parametrycznie od tradycyjnych urządzeń, jakimi są agregaty prądotwórcze. Agregaty do traktorów znajdują swoje zastosowanie na wsi, w dużych gospodarstwach. Mogą służyć zarówno do dojarek, schładzarek mleka, jak i śrutowników czy innych urządzeń rolniczych. Niemniej jednak agregaty do traktorów mogą służyć również jako alternatywne źródło energii elektrycznej dla całego gospodarstwa w razie uszkodzenia linii, awarii transformatora, czy po prostu braku prądu w gniazdkach elektrycznych. Są one bowiem produkowane na znaczne moce, sięgające nawet rzędu 64 kVA. Podsumowując, można stwierdzić, że posiadając ciągniki rolnicze, warto zaopatrzyć się w tego typu generator, jako że nie obciąży to zbytnio naszego portfela, a może okazać się w naszym gospodarstwie bardzo przydatne. I to zarówno w razie ewentualnej awarii źródła zasilania, jak i w przypadku konieczności skorzystania z urządzenia elektrycznego w miejscu, w którym nie ma bezpośredniego dostępu do sieci energetycznej.
